Chociaż w ostatnich latach dzięki naukom medycznym średnia przewidywana długość życia ludzkiego nieco wzrosła, dr Hiroshi Nakajima, dyrektor naczelny Światowej Organizacji Zdrowia WHO, przyznaje, że „zdrowie i warunki życia ludności świata dalekie są od poprawy”. W wywiadzie dla paryskiej gazety Le Figaro dr Nakajima powiedział: „Z naszych danych wynika, iż liczba chorych czy inwalidów mogła nawet wzrosnąć, zwłaszcza wśród osób starszych”. W skali światowej przeciętna długość życia wynosi obecnie 65 lat; w krajach uprzemysłowionych — 76 lat, podczas gdy w krajach rozwijających się — 62 lata, a w najmniej zaawansowanych gospodarczo regionach ziemi — tylko 50 lat. WHO spodziewa się, że w ciągu następnego pięciolecia średnia ta wzrośnie o cztery miesiące. „Rzecz jasna, wzrastanie długowieczności niekoniecznie oznacza życie bez inwalidztwa czy przewlekłych chorób” — zauważył jednak dr Nakajima.