„Póki stoi Koloseum, będzie istniał Rzym” — mówi stare łacińskie powiedzenie. Jednakże ów słynny zabytek znajduje się w opłakanym stanie, do którego doprowadziło przeciekanie deszczówki, korozyjne działanie zanieczyszczeń atmosfery oraz drgania powstałe wskutek ruchu ulicznego. Nieustannie zachodzi niebezpieczeństwo, że odpadną jakieś fragmenty, a wiele miejsc wymaga wzmocnienia. Aby zapobiec dalszemu niszczeniu amfiteatru, włoskie Ministerstwo do Spraw Dziedzictwa Kulturalnego zawarło porozumienie z pewnym bankiem rzymskim. Pierwsza faza przedsięwzięcia obejmuje zabezpieczenie obiektu przed wilgocią, odnowienie łuków oraz rekonstrukcję drewnianej podłogi areny, na której kiedyś walczyli gladiatorzy. Nawiązując do planowanej inwestycji, której koszt ma wynieść około 40 miliardów lirów (32 miliony dolarów), gazeta La Repubblica nazywa tę umowę „największym we Włoszech mariażem sektora publicznego i prywatnego zawartym w celu ratowania dzieła sztuki”.